
Małe reaktory jądrowe – Orlen i KGHM
- Arkadiusz Urzędowski
- 28.07.2022
- Nowości
Państwowa Agencja Atomistyki
ogłosiła, że polskie spółki KGHM Polska Miedź i PKN Orlen złożyły wnioski dotyczące
oceny technologii Małych Reaktorów Jądrowych (Small Modular Reactor – SMR). Tym
samym zapala się żółte światło na ścieżce do realizacji budowy modułowych
elektrowni atomowych w Polsce. Kiedy
ulegnie ono zmianie na zielone?
SMR-y, inaczej modułowe reaktory
jądrowe, trafiły na pierwsze strony gazet w ubiegłym roku. Ich powstaniem w
Polsce zaczęły się wówczas interesować Orlen i KGHM. Choć państwowe spółki
wybrały projekty na odmiennym etapie rozwoju technologicznego, 8 lipca 2022 r.
do Państwowej Agencji Atomistyki (PAA) wpłynęły oba wnioski dotyczące oceny
różnych wersji technologii SMR.
SMR-y, które zdecydował się
zbudować KGHM, to małe reaktory wodne ciśnieniowe (PWR) konstrukcji NuScale
Power. Moc pojedynczego modułu jest równa 50 MWe, przy czym jeden blok
elektrowni jądrowej tworzy 4, 6 albo 12 modułów, a rozbudowa ich nie jest
wykluczona. Wystarczą odpowiednie warunki terenowe, żeby blok złożony z 4
modułów przekształcić w 12-modułowy i tym samym zwiększyć jego zdolność
produkcyjną. Orlen nastawił się na technologię SMR w formie reaktorów BWRX-300,
których projektantem jest GE Hitachi. Są to reaktory wodne wrzące (BWR) o
zakładanej mocy 300 MWe bez możliwości jej zwiększenia. Producent posiada
również SMR-y wykorzystujące inne technologie i oferuje BWR-y o mocy 700 MWe,
ale w ramach odrębnego projektu.
PKN ORLEN posiada wyłączne prawa
w Polsce do wykorzystania technologii BWRX-300 amerykańskiej firmy GE Hitachi
Nuclear Energy. Komercjalizacją technologii mikro i małych reaktorów jądrowych
zajęła się należąca do ORLENU spółka celowa Synthos Green Energy. Omawiany
reaktor to aktualnie najbardziej zaawansowana technologia na świecie na drodze
do komercjalizacji.
Państwowa Agencja Atomistyki ma
od sześciu do dziewięciu miesięcy na wydanie opinii. To jeszcze nie pozwolenie
na budowę, ale prezes PAA ma w niej zaznaczyć, że planowane rozwiązania
organizacyjne i techniczne spełniają przepisy bezpieczeństwa jądrowego i
ochrony radiologicznej. Pozytywna opinia będzie stanowić zielone światło dla
powstania inwestycji, ale też określi standardy dotyczące realizacji kolejnych
projektów w Polsce. Wniosek Orlenu zostanie rozpatrzony w ten sam sposób jak i
KGHM-u, ale paliwowy gigant nie startuje w nim z pozycją jako technologiczny
lider. Znacznie poważniej musi się liczyć z uzyskaniem od PAA negatywnej opinii
lub takiej jej formy, która będzie niepotrzebnym utrudnieniem dla jego
inwestycji. Problem nie leży w technologii BWR, ale w tym konkretnym projekcie,
który wybrał sobie Orlen.
W odróżnieniu od KGHM, Orlen
wystąpił do PAA o certyfikację technologii SMR dla potrzeb projektu, który z
formalnego punktu widzenia jest półproduktem. GH Hitachi zaczęło dopiero starać
się o certyfikację dla swoich reaktorów w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.
NuScale, którego projekt SMR zamierza prowadzić dla KGHM, proces ten ma już za
sobą, a na terenie USA elektrownie z ich modułowymi reaktorami potrzebują
jedynie pozwolenia na budowę. KGHM posiada realne szanse na uruchomienie
pierwszych małych reaktorów jądrowych już w 2029 roku. Identyczny termin
wyznaczył sobie Orlen.
Eksperci podkreślają, że małe
reaktory jądrowe to szansa dla polskiej gospodarki. Szacuje się, że około 50
proc. kosztów wiążących się z ich budową może pozostać w kraju. Obejmuje to
kluczowe elementy całej elektrowni, jak turbina i generator, części zbiornika
reaktora, systemy hydrauliczne. Pozwoli to na stworzenie nowych miejsc pracy w
atrakcyjnych sektorach gospodarki. Wytypowano już niemal 300 polskich firm,
które mają potencjał, by stać się częścią cyklu dostaw przy realizacji budowy
tych reaktorów.
Szacunkowy koszt budowy elektrowni
z infrastrukturą to 1,5-2 mld dolarów. Teraz koszt ten jest trudny do
oszacowania, ze względu na szybko i dynamicznie zmieniające się koszty
materiałów, pracy, pieniędzy. Finansowanie elektrowni jądrowej nie miało
jeszcze miejsca w Polsce w związku z tym konieczne jest opracowanie planu jak opłacić
taką inwestycję. Do dyskusji włączyły się największe polskie i międzynarodowe
banki obecne w Polsce, także Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju bardzo się
zainteresował tym tematem.
Z kolei w tym tygodniu Parlament
Europejski przyjął wniosek Komisji Europejskiej dotyczący włączenia energii
jądrowej i gazu ziemnego do unijnej taksonomii. Podaje się również, że z
ubiegłorocznego badania Ministerstwa Klimatu i Środowiska wynika, że 74 proc.
Polaków wyraża poparcie dla budowy elektrowni jądrowych w naszym kraju.