
Ograniczenie globalnego ocieplenia do 2C nie wystarczy - dlaczego świat musi utrzymać wzrost temperatury poniżej 1oC?
- Arkadiusz Urzędowski
- 03.02.2023
- Nauka
Ograniczenie globalnego ocieplenia do 2 C
nie wystarczy - dlaczego świat musi utrzymać wzrost temperatury poniżej 1 C?
Porozumienie
klimatyczne z Paryża stanowiło historyczny krok w kierunku bezpieczniejszej
przyszłości dla ludzkości na Ziemi, kiedy zostało przyjęte w 2015 roku.
Porozumienie dążyło do utrzymania globalnego ocieplenia poniżej 2 C
powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej w celu ograniczenia wzrostu do 1,5 C,
jeśli to możliwe. Zostało ono podpisane przez 196 stron na całym świecie,
reprezentujących przytłaczającą większość ludzkości.
Jednak
w ciągu ostatnich ośmiu lat region Arktyki doświadczył rekordowych temperatur,
fale upałów ogarnęły wiele części Azji, a Australia stanęła w obliczu
bezprecedensowych powodzi i pożarów. Wydarzenia te przypominają nam o
zagrożeniach związanych z załamaniem klimatu. Nasze niedawno opublikowane
badania dowodzą, że ludzkość jest bezpieczna tylko przy 1 C
globalnego ocieplenia lub poniżej.
Chociaż
jednego ekstremalnego zdarzenia nie można przypisać wyłącznie globalnemu
ociepleniu, badania naukowe wykazały, że takie zdarzenia są znacznie bardziej
prawdopodobne w cieplejszym świecie. Od czasu porozumienia paryskiego poprawiło
się również nasze zrozumienie wpływu globalnego ocieplenia.
Podnoszący
się poziom mórz jest nieuniknioną konsekwencją globalnego ocieplenia. Wynika to
z połączenia zwiększonego topnienia lodu lądowego i cieplejszych oceanów, które
powodują wzrost objętości wody oceanicznej. Najnowsze badania pokazują, że aby
wyeliminować spowodowany przez człowieka składnik wzrostu poziomu mórz, musimy
powrócić do temperatur ostatnio obserwowanych w erze przedindustrialnej (zwykle
przyjmuje się, że było to około 1850 r.).
Być
może bardziej niepokojące są punkty krytyczne w systemie klimatycznym, których
przekroczenie jest nieodwracalne w ludzkiej skali czasowej. Dwa z tych punktów
krytycznych odnoszą się do topnienia lądolodów Grenlandii i Antarktydy
Zachodniej. Łącznie pokrywy te zawierają wystarczającą ilość lodu, aby podnieść
globalny poziom mórz o ponad dziesięć metrów.
Próg
temperatury dla tych pokryw lodowych jest niepewny, ale wiemy, że leży on
blisko 1,5 C globalnego ogrzewania powyżej poziomów z epoki
przedindustrialnej. Istnieją nawet dowody sugerujące, że próg ten mógł już
zostać przekroczony w jednej części zachodniej Antarktydy.
Krytyczne granice
Zmiana
temperatury o 1,5 C może wydawać się niewielka. Warto jednak zauważyć,
że rozwój współczesnej cywilizacji i rewolucja rolnicza około 12 000 lat temu
miały miejsce w okresie wyjątkowo stabilnych temperatur.
Nasza
produkcja żywności, globalna infrastruktura i usługi ekosystemowe (towary i
usługi dostarczane ludziom przez ekosystemy) są ściśle związane z tym stabilnym
klimatem. Na przykład dowody historyczne pokazują, że okres zwany małą epoką
lodowcową (1400-1850), kiedy lodowce rozrastały się na półkuli północnej, a na
Tamizie co roku odbywały się targi mrozu, był spowodowany znacznie mniejszą
zmianą temperatury wynoszącą zaledwie około 0,3 C.
Niedawny
przegląd aktualnych badań w tej dziedzinie wprowadza koncepcję zwaną
"granicami systemu ziemskiego", która definiuje różne progi, po
przekroczeniu których życie na naszej planecie doznałoby znacznych szkód. Aby
uniknąć przekroczenia wielu krytycznych granic, autorzy podkreślają potrzebę
ograniczenia wzrostu temperatury do 1 C lub mniej.